Forum Zmień Mysłowice Strona Główna Zmień Mysłowice
Forum Mieszkańców Mysłowice
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Autobusem nie do Katowic
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Zmień Mysłowice Strona Główna -> Archiwum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
take
Zmiennik


Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śródmieście
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:18, 30 Kwi 2007    Temat postu: Autobusem nie do Katowic

Problem kominikacyjny...

W listopadzie 2005 roku KZK GOP skrócił interesujące Mysłowiczan linie autobusowe nr 18, 44, 66, 76, 77, 149, 618, 931. Zamiast w centrum Katowic jazda skończyła się na przystanku Zawodzie Pętla. Wszystko przez to, że w stolicy województwa rozpoczął się remont ulicy Warszawskiej. Stracili na tym przede wszystkim mieszkańcy Mysłowic. Wielu z nich uczy się i pracuje w Katowicach. Między godzinami 6 a 8 trudno o wolne w miejsce w autobusie jadącym do centrum aglomeracji. Po godz. 14 jedziemy w tłoku w powrotnym kierunku. Do ścisku pasażerowie jakoś przywykli. Od listopada 2005 roku zafundowano im dodatkową atrakcję w postaci przymusowej przesiadki na tramwaj. W zniesieniu tej uciążliwości miały pomóc nowoczesne centrum przesiadkowe oraz pełna koordynacja wahadłowych kursów autobus-tramwaj. Skończyło się na obietnicach. Piotr Uszok, prezydent Katowic, wygrał w cuglach ubiegłoroczne wybory i stracił motywację do szybkiej budowy nowoczesnego centrum przesiadkowego, a władze KZK GOP winę za brak koordynacji w przesiadkach zwalają na spółkę Tramwaje Śląskie, które popadło w tarapaty finansowe.


Ta uciążliwa sytuacja powinna się zmienić, ponieważ niedawno skończył się remont kanalizacji na ulicy Warszawskiej i arteria została otwarta dla ruchu. Jeżdżą nią, jak dawniej, samochody osobowe, minibusy oraz autobusy Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Jaworznie. Na trasę nie wrócił tabor KZK GOP.

Nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie została wznowiona komunikacja na tych trasach. Mysłowice i Katowice są członkami KZK GOP i mają oczywiście prawo podnieść ten temat podczas zgromadzenia udziałowców – mówi Alodia Ostroch, rzeczniczka KZK GOP.

To nie tylko prawo, ale i obowiązek wobec pasażerów. Mysłowice każdego roku wykładają pięć milionów złotych na utrzymanie regionalnego przewoźnika. W zamian za takie pieniądze można nie tylko oczekiwać, ale też żądać. W połowie kwietnia Tadeusz Chowaniak, zastępca prezydenta Mysłowic, wystosował pismo do Jerzego Orenowicza, zastępcy dyrektora ds. przewozów komunalnych KZK GOP. Jeszcze nigdy w korespondencji między tymi instytucjami wymiana zdań nie przybrała tak ostrej formy.

Po raz kolejny wyrażam swoje zaniepokojenie oraz oburzenie zaistniałą sytuacją. Mysłowice nadal są pozbawione bezpośredniego dojazdu do stolicy województwa w przeciwieństwie do innych miast np. Sosnowca, gdzie podczas trwającej przebudowy ulicy Roździeńskiego nadal istnieje możliwość dotarcia do centrum miasta(..). Docierają do mnie sygnały ze strony mieszkańców o warunkach, w jakich przychodzi im czekać po przesiadce na tramwaj, braku bezpieczeństwa na przystankach, braku koordynacji autobus-tramwaj (dotyczy zwłaszcza godzin wieczornych, nocnych oraz dni wolnych od pracy) – napisał Tadeusz Chowaniak do dyrektora w KZK GOP.

Teoretycznie problem dotyczy nie tylko Mysłowic, ale na wsparcie Katowic w lobbowaniu na rzecz wznowienia poprzednich tras, raczej nie mamy co liczyć Po pierwsze wśród pasażerów dominują mieszkańcy naszego miasta, a po drugie władze stolicy województwa nie chcą wpuścić w wielkomiejski ruch autobusów aż ośmiu linii.

Przede wszystkim remont ulicy Warszawskiej jeszcze się nie skończył. Opóźnienia wynikają z kłopotów, jakie mieliśmy z wykonawcą. Prace wykonano w 70 procentach, a ich końca należy się spodziewać w przyszłym roku. Ruch na ulicy Warszawskiej został czasowo przywrócony, ale w ograniczonej formie, na jaką pozwala stan nawierzchni drogowej. Docelowo, po zakończeniu remontu, też raczej nie będziemy wracać do poprzedniej formuły organizacji transportu publicznego. Jesteśmy przeciwnikami dublowania się tras autobusowych i tramwajowych, biegnących przez śródmieście Katowic – mówi Waldemar Bojarun, rzecznik UM w Katowicach.

Z perspektywy Mysłowic sytuacja wygląda nieciekawie. Na uruchomienie poprzednich tras raczej nie ma co liczyć. W piśmie do KZK GOP prezydent Chowaniak zaproponował kilka alternatywnych dróg dojazdu z Mysłowic do centrum Katowic. Jedna z nich mogłaby przebiegać przez Giszowiec, a inna z ulicy Obrzeżnej Zachodniej poprowadzić na autostradę A4, a stamtąd do centrum Katowic. Pytanie tylko, czy na taki wariant przystanie KZK GOP? Przedłużenie, albo uruchomienie nowych linii, to dla regionalnego przewoźnika dodatkowy koszt. Przychylna obojętność Katowic, aby nic w tej sprawie nie robić, sprawę raczej przesądza. Co robić w tej sytuacji?

Dla Mysłowic najlepszym rozwiązaniem będzie jak najszybsze utworzenie jednego organizmu miejskiego na bazie Górnośląskiego Związku Metropolitarnego. W jego strukturach włączymy się w lobbing na rzecz utworzenia jednego biletu komunikacyjnego, obowiązującego w granicach całego województwa – mówi Tadeusz Chowaniak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tofik



Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kosztowy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:17, 01 Maj 2007    Temat postu:

Do Centrum Katowic niestety nie pojedziemy juz bezposrednio autobusami i to narazie jest duży kłopot dla pasażerów i tak pozostanie do czasu utworzenia centrum przesiadkowego na Zawodziu oraz wprowadzeniu jednego biletu komunikacyjnego być może również juz elektronicznego
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kufel
Moderator


Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 766
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mysłowice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:29, 09 Maj 2007    Temat postu:

"...a po drugie władze stolicy województwa nie chcą wpuścić w wielkomiejski ruch autobusów aż ośmiu linii..."

"...Jesteśmy przeciwnikami dublowania się tras autobusowych i tramwajowych, biegnących przez śródmieście Katowic – mówi Waldemar Bojarun, rzecznik UM w Katowicach..."

Panie Bojarun dwie żeście wpuścili. Dziwnym trafem nie należące do KZKGOP.
Mówię o E i J.
Jak nie chcecie więcej to weźcie się za robotę i wybudujcie wreszcie centrum przesiadkowe.
Dodatkowo proponuje skrócić lub zlikwidować linie w kierunku Brynowa, Siemianowic, Chorzowa - dublują się z liniami tramwajowymi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dombia
Zmiennik


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 427
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mysłowice Północ
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:30, 12 Maj 2007    Temat postu:

Nieoficjalnie, oraz nie na 100% mogę powiedzieć że prawdopodobnie w czerwcu autobusy linii 18, 66, 76, 77, 149, 931 będą kursowały do Dworca PKP w Katowicach. Jednak nie na długo, bo jedynie do czasu wybudowania centrum przesiadkowego w Katowicach - Zawodziu i wzorowego skoordynowania linii autobusowych 18, 66, 76, 77, 149, 618, 931, oraz wydłużonej spod zajezdni Zawodzie linii 44 z liniami tramwajowymi 14, 15, 20, 37 (linie 7, 37 na czas remontu ulicy Gliwickiej w Katowicach nie kursują na odcinku Zawodzie - Chorzów Batory).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dombia
Zmiennik


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 427
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mysłowice Północ
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:42, 12 Maj 2007    Temat postu:

Kolejnym problemem czekającym mieszkańców Mysłowic jest przebudowa węzła drogowego w Katowicach - Giszowcu. Autobusy linii 292 pojadą wtedy trasą: Mysłowice - (...) - Giszowiec - Murcki - Ochojec - (...) - Ligota. Co znacznie wydłuży czas przejazdu, który już trwa ponad godzinę (trasa Mysłowice Towarowa - Ligota).

Pozostaje nam jechać tramwajem do Katowic, a z Katowic Dworca autobusem - czas okolo 45 minut.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
take
Zmiennik


Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śródmieście
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:15, 29 Maj 2007    Temat postu:

Z korespondencji z prezydentem Mysłowic

Panie prezydencie! Dojeżdża pan do pracy samochodem i pewno pan nie wie, jakie katorgi muszą znosić ludzie dojeżdżający z Mysłowic do Katowic tzw. transportem publicznym. Jako prezydent musi pan przecież pamiętać, że jeszcze dwa lata temu autobusy z Mysłowic dojeżdżały do samego dworca w Katowicach. I było w porządku. A teraz? W połowie drogi trzeba się przesiąść na tramwaj na pętli w Katowicach-Zawodziu. Teraz panują tropikalne upały. Razem z narzeczoną pracujemy w Katowicach, ale mieszkamy w Mysłowicach. W piątek po pracy dziewczyna zasłabła mi w autobusie. Był taki tłok, upał i „zapach” przepoconych ciał, że szkoda gadać. Zimą jest jeszcze gorzej. Tramwaje psują się na potęgę i trzeba sterczeć przy „koksioku” na Zawodzie, jakby to był jakiś stan wojenny. Czy pan coś wie na ten temat? A jak wie, to czy planuje pan jakoś zaradzić temu wszystkiemu?
„kanar”


Szanowny „Kanarze”!

Dobrze się składa, że pytanie o transport publiczny między Katowicami a Mysłowicami, padło właśnie teraz. To dobry pretekst, aby poinformować wszystkich zainteresowanych mieszkańców Mysłowic, że na 18 czerwca zwołuję w Sali Sesyjnej Urzędu Miasta debatę na temat komunikacji. Każdy może przyjść i zadawać pytania. Zaprosiłem na spotkanie przedstawicieli KZK GOP oraz sąsiednich gmin, Chełma, Imielina oraz Katowic, które dla rozwiązania problemu mają kluczowe znaczenie.

O co w tym wszystkim chodzi? Otóż o to, że KZK GOP, który organizuje komunikację w naszym regionie, nie chce wrócić do sytuacji sprzed dwóch lat, kiedy autobusy dojeżdżały z Mysłowic do samego centrum Katowic. Nie chce, a raczej nie może, ponieważ w Katowicach trwa przebudowa centrum miasta i w związku z tym została zmieniona organizacja ruchu. Ja oraz moi zastępcy wielokrotnie rozmawialiśmy na ten temat zarówno z władzami Katowic, jaki i KZK GOP. Problem tkwi w tym, że w planach rozwojowych Katowic założono, że linie tramwajowe nie mogą dublować się z autobusowymi. A tak było na trasie między Zawodziem, a centrum stolicy województwa. Szukam wyjścia z tej sytuacji. Z jednej strony Mysłowice należą do akcjonariuszy KZK GOP, ale Katowice też są jego członkiem i to w dodatku najbardziej wpływowym.

Pyta Pan, czy mam jakiś pomysł? Mam, ale nie chciałbym na razie zdradzać szczegółów. Wiele spraw wyjaśni się podczas debaty 18 czerwca. W jednym zdaniu powiem tylko, że chciałbym aby autobusy z Mysłowic dojeżdżały do samych Katowic, ale inną trasą. Autobusy z Jaworzna dojeżdżają do Katowic omijając ulicę Warszawską. Trzeba pomyśleć, czy uda się w tę trasę „upchnąć” autobusy mysłowickich linii.

Pozdrawia i zapraszam na debatę - 18 czerwca.
Grzegorz Osyra
- - - - - - - - - - -
moim zdaniem warto by się tam wybrać Wesoly i zabrać głos w dyskusji a nie siedzieć w domu i czekać...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gladiator79



Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mysłowice/Brzezinka

PostWysłany: Wto 14:22, 29 Maj 2007    Temat postu:

Jak dla mnie to te centrum przesiadkowe to nie taka głupia sprawa. Jeżeli tylko coś by w końcu ruszyło z jego budową to może nie byłoby tak źle. Zresztą tak samo powinno być i z innych stron Katowic (od strony Chorzowa - pętla przy Stadionie Śląskim, od Siemianowic - Petla Słoneczna, w Brynowie wiadomo). Jeynie mógłby być problem z Sosnowcem, ale z gorolami zawsze był, jest i będzie problem:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tofik



Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kosztowy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:16, 13 Cze 2007    Temat postu:

W najbliższym czasie nie ma szans, by z Mysłowic do centrum Katowic dojechać bezpośrednim autobusem. Taki stan utrzymuje się od prawie dwóch lat, gdy władze Katowic rozpoczęły remont kanalizacji przy ul. Warszawskiej.

O tym, że autobusy nie wrócą już na ulicę Warszawską w Katowicach, wiadomo od końca ubiegłego roku. - Najprawdopodobniej autobusy będą kończyły swój bieg w Zawodziu - przyznał DZ Waldemar Bojarun, rzecznik prasowy katowickiego magistratu.

Oznacza to, że mieszkańcy nie tylko Mysłowic, ale również Imielina, Chełmu i Niwki, żeby dojechać do centrum Katowic, wciąż będą musieli przesiadać się na tramwaj w Zawodziu. A wygody nie będzie tam przynajmniej do 2009 roku. Wielu mysłowiczan jest niezadowolonych z takiego obrotu sprawy. - Mamy pewną ilość skarg z Mysłowic. Napływają dość systematycznie - potwierdza Alodia Ostroch, rzeczniczka prasowa Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego.

Do tej pory żadne negocjacje w tej sprawie nie przyniosły rozwiązania. - Złożyliśmy w KZK GOP pięć propozycji dojazdu z Mysłowic do Katowic. Prezes Urbańczyk nie odpowiada na żadne pisma. Mysłowice nie mogą się doprosić, a płacimy związkowi rocznie prawie 6 mln zł - mówił w czasie ostatniej sesji Rady Miasta wiceprezydent Tadeusz Chowaniak. Mówił, bo na sali był wtedy pracownik Związku Komunikacyjnego. Okazało się, że pracuje na zbyt niskim szczeblu. Nie potrafił podać żadnego przekonywującego wytłumaczenia. Władze Mysłowic zapowiadają, że nie będą godziły się na utrzymanie status quo. Jednym głosem mówią i radni, i prezydent. Ich zdaniem brak współpracy przy uregulowaniu uciążliwej dla mieszkańców Mysłowic sytuacji świadczy o lekceważeniu miasta przez zarząd KZK GOP i nierównym traktowaniu członków związku.

Pojawiły się propozycje rozwiązania problemu. - Poprosimy KZK GOP o ograniczenie wozokilometrów i zorganizujemy własną komunikację - zapowiedział wiceprezydent Chowaniak. Wsparł go Antoni Zazakowny, który postulował obliczenie kosztów wystąpienia ze związku i znalezienia innych przewoźników.

- Jeżeli nie realizujecie warunków umowy i nie wywiązujecie się z zadań, to możemy wam nie zapłacić - zagroziła Anna Myśliwiec.

- Do konca roku wysokość dotacji jest ustalona. Pola manewru nie ma. Mam nadzieję, że uda się ustalić jakąś wspólną koncepcję, która będzie do przyjęcia dla wszystkich - odpowiada rzeczniczka KZK GOP.

Rozwiązaniem mogłoby być zmiana tras przynajmniej kilku linii, tak by do dworca PKP w Katowicach dojeżdżały one przez Aleje Roździeńskiego i Rondo. Od samego początku tą trasą kursują linie łączące choćby Giszowiec z centrum Katowic. Tą samą drogą jeżdżą prywatni przewoźnicy i linie jaworznickiego PKM. Dlaczego nie autobusy z Mysłowic? - Rozważamy w jaki sposób można coś zrobić. Intensywnie pracujemy nad tym, żeby znaleźć rozwiązanie, które satysfakcjonowałoby i Mysłowice, i KZK GOP - zapewnia Ostroch.

Ale sprawa nie jest taka prosta. Na proponowane przez KZK GOP trasy autobusów muszą się zgodzić katowiccy urzędnicy. To oni decydują, czy chcą mieć większe natężenie linii na danym odcinku. DZ udało się dowiedzieć, że problem jest pogrzebany gdzie indziej. W tej chwili każda gmina płaci KZK GOP za kilometry, które po jej terenie przejadą autobusy. W przypadku linii z Mysłowic, kursy od Zawodzia do Centrum finansują Katowice. Dlatego nie chcą się zgodzić na wydłużenie tras. W ostatnich dniach pojawiła się jednak szansa na porozumienie. Katowiccy urzędnicy byliby skłonni pójść na pewne ustępstwa. Musi je jednak zaakceptować prezydent Piotr Uszok, który pojechał w delegację do Chin.
Krzysztof P. Bąk - Dziennik Zachodni
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
take
Zmiennik


Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śródmieście
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:18, 16 Cze 2007    Temat postu:

Zaproszenie na debate

Przypominamy o wielkiej debacie komunikacyjnej, która odbędzie się w najbliższy poniedziałek (18 czerwca) o godzinie 15 w Sali Widowiskowej MCK. Obecność nie jest obowiązkowa, ale nie powinno tam zabraknąć nikogo, kto cierpi z powodu fatalnie zorganizowanego transportu publicznego między Mysłowicami a Katowicami.

Jeździsz? – Zabierz głos!

Publiczna debata w takich sytuacjach bywa ostatecznością, ale rozmowy między urzędnikami różnych instytucji i szczebli od roku do niczego nie prowadzą. Podczas debaty padną zapewne ostre słowa, lecz właśnie takie są potrzebne, aby rozwiązać problem. O komunikacyjnym węźle gordyjskim, jaki skneblował nasze miasto ze stolicą województwa, pisaliśmy wielokrotnie. Nawet nie wypada przypominać o co chodzi, bo chyba każdy mieszkaniec Mysłowic miał wątpliwą przyjemność podróży do Katowic przez pętlę na Zawodziu, z obowiązkową przesiadką na tramwaj. Warunki zmiany środka transportu urągają wszelkim cywilizowanym normom. Z jednej strony tłum pasażerów, oczekujących na wąskim chodniku na autobus, wylewa się na ruchliwą ulicę. Z drugiej zaś przesiadkowicze spieszący na tramwaj ryzykują połamaniem nóg na torowisku, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy pojazd poczeka na nich, albo za chwilę ruszy. W znoszeniu komunikacyjnych uciążliwości na pewno nie pomoże zapowiadające się upalne lato.

Żeby była jasność – Mysłowice w żaden sposób nie przyczyniły się do zaistnienia takiej sytuacji.

Jeszcze dwa lata temu oba miasta łączyło kilka linii autobusowych obsługiwanych przez KZK GOP. Ich trasy wiodły przez ulicę Warszawską i kończyły się w samym centrum Katowic. W 2005 roku Piotr Uszok, prezydent Katowic, zaczął remont śródmieścia. Warszawska została wyłączona z ruchu. Autobusy zakończyły trasę na pętli w Zawodziu, gdzie na pasażerów miały czekać tramwaje. W wyborczym roku 2006 Uszok zapowiedział wybudowanie nowoczesnego i wygodnego centrum przesiadkowego. Do zestawu obietnic bez pokrycia KZK GOP dołączył jeszcze zwiększoną częstotliwość wahadłowych, tramwajowych kursów. Jak się to wszystko skończyło, każdy pasażer ma okazję przekonać się na własnej skórze.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że złotouste zapowiedzi nie rozwiązują problemu pasażerów z Mysłowic! Ich interesuje przede wszystkim jedno – płynny, bezprzesiadkowy ruch do samego centrum stolicy województwa. Jak dwa lata temu. Ale do takiej sytuacji powrotu niestety nie ma. Dzieje się tak, mimo iż

Mysłowice płacą co rok 6 milionów złotych składki na utrzymanie regionalnego przewoźnika.

Katowice dokładają jednak więcej i wszystko wskazuje na to, właśnie troska o interesy największego miasta regionu decyduje o strategii KZK GOP. Pisaliśmy już o ostrej w tonie korespondencji między Tadeuszem Chowaniakiem, zastępcą prezydenta Mysłowic, a Jerzym Orenowiczem, zastępcą dyrektora KZK GOP ds. przewozów komunalnych. Cytowaliśmy też wypowiedzi Waldemara Bojaruna, rzecznika prezydenta Katowic i Alodii Ostroch, jego odpowiedniczki w KZK GOP. Wynika z nich jednoznacznie, że Katowice nie chcą przepuszczać, otwartą już dla ruchu ulicą Warszawską, autobusów z Mysłowic, a organizator transportu w regionie nie zamierza naciskać na zmianę tej decyzji. Sytuacja wydaje się patowa, ale Mysłowice nie składają broni. Pojawiła się m.in. propozycja aby autobusy z naszego miasta do Katowic kierować Aleją Roździeńskiego, a dalej przez Rondo, tak jak robi to jaworznicki PKM. W skrajnym wariancie nie wykluczamy także wystąpienia ze struktur KZK GOP. O szczegółach dowiedzą się Państwo podczas poniedziałkowej debaty, na którą zostali zaproszeni przedstawiciele wszystkich instytucji zainteresowanych rozwiązaniem problemu. Poniedziałek, godzina 15, Sala Widowiskowa Miejskiego Centrum Kultury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kibic_GW_



Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wesoła

PostWysłany: Nie 15:41, 17 Cze 2007    Temat postu:

Jednego tylko nie rozumiem, jak linie tramwajowe i autobusowe się dublują skoro tramwaj dojeżdża tylko do dworca w Mysłowicach. A co z resztą dzielnic? Jak dla mnie taki argument władz katowic jest zupełnie chybiony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rafal



Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:33, 17 Cze 2007    Temat postu:

chodzi to o dublowanie się linii tramwajowych i autobusowych na terenie Katowic (dokładnie chodzi o ulicę Warszawską), a nie o dublowanie się linii na terenie Mysłowic. Gdzieś czytałem albo ktoś pisał wyżej że w jakiejś uchwale Katowic jest zapisane że linie tramwajowe i autobusowe nie mogą się dublować....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tofik



Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kosztowy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 0:03, 06 Lip 2007    Temat postu:


05.07.2007
KZK GOP bez Mysłowic

Mysłowiczanie maja dosyć przesiadek na Zawodziu w Katowicach. Chcą wystąpić z KZK GOP

Z Mysłowic, Imielina czy Chełma Śląskiego codziennie do pracy w Katowicach dojeżdża kilka tysięcy ludzi. Od dwóch lat zmuszani są do przesiadki z autobusu do tramwaju na Zawodziu, co nie tylko utrudnia podróż, ale również znacznie ją wydłuża.
Początkowo przesiadka miała być okresowa (do czasu, aż zakończy się remont ul. Warszawskiej w Katowicach). Dzisiaj jest niemal pewne, że zmiany pozostaną na stałe, dlatego mysłowiccy urzędnicy postanowili przyjść w sukurs mieszkańcom.

Na ostrzu noża
– Do kasy związku dopłacamy rocznie ok. 6 mln zł. To potężne środki, za które możemy się chyba czegoś domagać. Zależy nam, by mieszkańcy miasta nie musieli podróżować 1,5 godz. do Katowic, gdzie pracują. Władze stolicy Śląska i KZK GOP powinny coś z tym zrobić – zapowiadał prezydent Grzegorz Osyra już miesiąc temu, kiedy odwiedzaliśmy Mysłowice w ramach naszej akcji „Supermiasto jest super”.

Przesiadkowe centrum
Teraz sprawa została postawiona na ostrzu noża.
– Jeżeli nic się nie zmieni, rozważymy wystąpienie z KZK GOP. Jeśli komunikacja w aglomeracji śląskiej ma wyglądać tak, że wszystko podporządkowuje się jednemu z miast, to ta instytucja nie jest nam potrzebna – mówi Tadeusz Chowaniak, z-ca prezydenta miasta.
– Chcemy na Zawodziu zbudować centrum przesiadkowe, w którym zatrzymywać się będą wszystkie autobusy. Dojazd do centrum miasta ma się odbywać wyłącznie tramwajami. Wybrany został już wykonawca, teraz czekamy na opinie specjalistów – mówi Aleksandra Ziętek z katowickiego magistratu.
– Skoro jest taki plan, to chyba najpierw dobrze byłoby je wybudować, a potem dopiero serwować utrudnienia mieszkańcom. Prawda? – pyta Chowaniak.
Rozwiązaniem mają się stać propozycje tras przygotowywane przez KZK GOP. Sprawa ewentualnego wystąpienia Mysłowic z KZK GOP ma się wyjaśnić po powrocie Grzegorza Osyry z urlopu.

Łukasz Buszman
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
take
Zmiennik


Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śródmieście
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:32, 30 Lip 2007    Temat postu:

Jeżeli byśmy wystąpili z KZK GOP i stworzyli własną komunikację tak jak np. Jaworzno, Bytom, Piekary Śl.. jak sprawa wyglądałaby z komunikacją tramwajową ??
Trasa biegnąca z Mysłowic leci przez pół Sosnowca, tak samo 14 do Katowic dojeżdża prawie pod Siemianowice Śl.
Oto jest pytanie...

oraz czy własna komunikacja jeździłaby mniej więcej po tych samych trasach z drobnymi zmianami na terenie Mysłowic...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
eXpert



Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 308
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielka Skotnica
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:27, 19 Sie 2007    Temat postu:

heh... palacy problem. ja sam dojezdzam do Śl.TZN ( centrum katowic ) i cala opdroz zajmuje mi 40 - 50 minut... w tym czasie musze sie tloczyc w autobusie a pozniej w tramwaju.. mi tez to nie odpowiada.

To ze ul warszawska zostala otwarta to nie oznacza ze zostala skonczona. na pewnym odcinku nie ma trzeciej wartswy asfaltu i sa tam koleiny.. przejazdy tramwajowe tez nie sa w najlepszym stanie... Jak wiemy inwestor, ktory remontowal Warszawska upadl... ale co najgorsze Katowicki magistrat nie robi nic by znalezc nowego inwestora...

op pierwsze jesli chcielibysmy storzyc swoj PKm to musimy liczyc sie z tym ze miasto musialoby wydac sporo pieniedzy bo bardzo duze są koszty poczatkowe takiej inwestycji. jesli chcielibysmy wyjsc ze zwiazku to albo czesciowo ( pozbyc sie tylko linii autobusowych ) lub calkowicie pozbywajac sie nawet tramwajow... Najkorzystniejsze byloby stworzenie komunikacji miejskiej wraz z PKM Jaworzno. wtedy moglibysmy miec wspolna komunikacje z jaworznem ilepsze polaczenia do Katowic a z czasem takze do innych miast Gop-u sprawa jest trudna do rozstrzygniecie ale mi osobiscie wydaje sie ze najlepszym rozwiazaniem jest rozwiazanie nr 3... Wystarczy popatrzec jak Jaworzno skorzystalo na tym ze nie przystapilo do zwiazku...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
eXpert



Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 308
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wielka Skotnica
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 18:28, 19 Sie 2007    Temat postu:

heh... palacy problem. ja sam dojezdzam do Śl.TZN ( centrum katowic ) i cala opdroz zajmuje mi 40 - 50 minut... w tym czasie musze sie tloczyc w autobusie a pozniej w tramwaju.. mi tez to nie odpowiada.

To ze ul warszawska zostala otwarta to nie oznacza ze zostala skonczona. na pewnym odcinku nie ma trzeciej wartswy asfaltu i sa tam koleiny.. przejazdy tramwajowe tez nie sa w najlepszym stanie... Jak wiemy inwestor, ktory remontowal Warszawska upadl... ale co najgorsze Katowicki magistrat nie robi nic by znalezc nowego inwestora...

op pierwsze jesli chcielibysmy storzyc swoj PKm to musimy liczyc sie z tym ze miasto musialoby wydac sporo pieniedzy bo bardzo duze są koszty poczatkowe takiej inwestycji. jesli chcielibysmy wyjsc ze zwiazku to albo czesciowo ( pozbyc sie tylko linii autobusowych ) lub calkowicie pozbywajac sie nawet tramwajow... Najkorzystniejsze byloby stworzenie komunikacji miejskiej wraz z PKM Jaworzno. wtedy moglibysmy miec wspolna komunikacje z jaworznem ilepsze polaczenia do Katowic a z czasem takze do innych miast Gop-u sprawa jest trudna do rozstrzygniecie ale mi osobiscie wydaje sie ze najlepszym rozwiazaniem jest rozwiazanie nr 3... Wystarczy popatrzec jak Jaworzno skorzystalo na tym ze nie przystapilo do zwiazku...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Zmień Mysłowice Strona Główna -> Archiwum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin