Autor Wiadomość
Nemo
PostWysłany: Śro 11:48, 06 Lut 2008    Temat postu:

pimys napisał:
wiecie o który kawał lasu chodzi dokładnie?


Heh z map24 wynika, że to może to być całkiem spory kawał lasu - taka leśna wyspa ograniczona ul. Stadionową od północy i wschodu, Obrzeżną Zachodnią od północy i zachodu, od południa A4. W sumie nawet niedaleko nowego-starego cmentarza (tyle że dojść do Partyzantów, a potem w lewo)
pimys
PostWysłany: Wto 22:49, 05 Lut 2008    Temat postu:

wiecie o który kawał lasu chodzi dokładnie?
Tofik
PostWysłany: Pią 20:14, 01 Lut 2008    Temat postu: [Mysłowice] Nowy cmentarz

Będzie nowy cmentarz
( Krzysztof P. Bąk, Polska Dziennik Zachodni )

To, że powstanie, jest pewne. Jeszcze jednak nie do końca wiadomo, gdzie. Możliwości są trzy. Budowa cmentarza to konieczność - mówią urzędnicy.

Problemu z miejscem pochówku praktycznie nie ma w południowych dzielnicach miasta. Im dalej w tym kierunku, tym lepiej. Jako dobrą sytuację określa ks. Bernard Halemba, proboszcz parafii Matki Boskiej Bolesnej w Brzęczkowicach. Kilka lat temu przykościelny cmentarz został powiększony.

- Mimo że parafia jest ogromna, a cmentarz istnieje od 1945 roku, na brak miejsc na cmentarzu na razie nie narzekamy - mówi ks. Halemba. - Mamy zabezpieczony też kolejny obszar na pochówki, także nie ma obaw, że zabraknie miejsc dla naszych zmarłych.

Podobnie w Morgach. Tamtejsza nekropolia liczy grubo ponad pół wieku. - Miejsca jest wystarczająco na długi czas, bo nie jesteśmy dużą parafią - zapewnia proboszcz parafii św. Jacka ks. Damian Plesiński.

W najlepszej sytuacji są mieszkańcy niewielkich Ławek. Tam cmentarz funkcjonuje dopiero od 11 lat. - Według obliczeń miejsc jest na tysiąc zmarłych, a pochowaliśmy dopiero 77 - informuj ks. proboszcz Stanisław Achtelik.

Ale w centrum jest zdecydowanie gorzej. Funkcjonująca przy ul. Mikołowskiej nekropolia pęka w szwach. Mimo że jest największa ze wszystkich mysłowickich cmentarzy, to służy praktycznie połowie naszego miasta, więc jest za mała. - Bez dwóch zdań trzeba stworzyć nowy cmentarz- mówi prezydent Grzegorz Osyra.

Jego podwładni już rozpoczęli pracę w tym kierunku. Urzędnicy wskazali trzy potencjalne lokalizacje: jedną na Laryszu oraz dwie na Ćmoku. Więcej szans mają te ostatnie.

Według Grzegorza Osyry najbardziej optymalną lokalizacją nowego miejsca pochówku dla mysłowiczan byłby teren pomiędzy ul. Obrzeżną Zachodnią a ul. Stadionową. Dzisiaj tę ziemię porasta las. - Ten cmentarz był projektowany już w latach 80. - wyjaśnia Osyra. - Będę optował za tą lokalizacją, bo według mnie jest najlepsza.

Trzeba jednak wykonać badania hydrologiczno - geologiczne. Sprawdzić, czy teren nie jest zbyt podmokły i czy ewentualne chowanie zmarłych w tym miejscu nie groziłoby zatruciem podziemnych wód. Gdyby rajcy wskazali właśnie to miejsce, byłoby mniej papierkowej roboty. Oprócz planów (trzeba je zaktualizować), potrzeba również decyzji odpowiedniego ministra na wyłączenie tego terenu z produkcji leśnej. A decyzja dla tego skrawka ziemi od wielu lat leży w archiwach magistratu.

Do nowego cmentarza jeszcze daleka droga. W tegorocznym budżecie zabezpieczono na ten cel ok. 2 mln zł. Po badaniach będzie trzeba sporządzić wstępną koncepcję architektoniczną. Ten dokument da dopiero odpowiedź, ile naprawdę trzeba wydać pieniędzy. Prezydent chciałby, aby powstały tam również, tak jak w Rudzie Śląskiej, pomieszczenia do kremowania zwłok.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group