Forum Forum Mieszkańców Mysłowice Strona Główna Forum Mieszkańców Mysłowice
Forum Mieszkańców Mysłowice
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nie jesteśmy podrzędną remizą ...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mieszkańców Mysłowice Strona Główna -> Informacje z Mysłowic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tofik



Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 1816
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kosztowy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:37, 31 Paź 2007    Temat postu: Nie jesteśmy podrzędną remizą ...

Nie jesteśmy podrzędną remizą - mówi Adam Sadura, malarz, specjalista ds. kultury MOKiS

Z Adamem Sadurą – malarzem, specjalistą ds. artystycznych Mysłowickiego Ośrodka Kultury i Sztuki rozmawia Michał Woźniczko

MOKiS obchodzi w tym roku swoje piętnastolecie. Czy formuła tej instytucji nadal się sprawdza ?

Mysłowicki Ośrodek Kultury i Sztuki powstał na bazie świetlic środowiskowych rozlokowanych w różnych częściach miasta. Na początku lat 90 była taka idea, aby świetlice połączyć z Miejskim Centrum Kultury. Rada Miejska zdecydowała jednak, że powstanie odrębna instytucja, która będzie działać kulturalnie w południowych dzielnicach. W zamian za świetlice środowiskowe utworzono MOKiS „Trójkąt”. Dziś, centrum „Trójkąta” znajduje się w Brzezince. Tak, tutaj na Brzezince mieści się dyrekcja i tu dzieje się najwięcej. W sumie, wszystkich ośrodków jest siedem. Muszę powiedzieć, że od samego początku podeszliśmy bardzo ambitnie do pomysłu stworzenia „Trójkąta”. Nie zajęliśmy się tylko utrzymywaniem świetlic, bo one funkcjonują zgodnie ze swoim przeznaczeniem – organizowane są tam kółka zainteresowań i mniejsze koncerty. Wiele zmieniło się od czasu, gdy dostaliśmy od miasta dużą scenę na Brzezince. Bronek Duży, jazzman, miał wielkie plany, co do „Trójkąta”. Nie chciał byśmy byli tylko podrzędnymi remizami, w odległych dzielnicach. Już na samym początku organizowaliśmy „Zaduchy jazzowe” i wydawaliśmy ręcznie pisane periodyki. W końcu doszło do tego, że powstała druga firma – obok MCK-u – która proponuje ogromną dawkę muzyki. W zeszłym roku zrobiliśmy ponad 120 koncertów. Repertuar MOKiS różni się jednak od MCK. Niedawno, podczas Mysłowickiej Jesieni Bluesowej, jakiś krytyk stwierdził że jesteśmy najprężniej działającym ośrodkiem jazzowo-bluesowym na Śląsku. Oczywiście Katowice mają swoją „Rawę”, ale to jest duża impreza i koniec. Jak ktoś chce posłuchać bluesa, to przyjeżdża do „Trójkąta”. Chcemy preferować muzykę offową. MCK stawia na inne gatunki. Poza tym, jeśli pytasz o różnice pomiędzy tymi instytucjami, to warto przypomnieć, że MOKiS proponuje obok muzyki, również niezależne kino. Warto zapytać o kino w ogóle. Dlaczego w średniej wielkości mieście nie ma kina z prawdziwego zdarzenia? Nie jest tajemnicą, że małe kina zostały „pożarte” przez multipleksy. Dystrybutorzy mają obowiązek udostępniania – w pierwszej kolejności – filmów multipleksom. Mniejsze kina dostawały kopie w drugiej turze. Musimy pogodzić się z faktem, że mieszkamy w dużej aglomeracji i nie ma szans na kino Mysłowicach. Każdy woli jechać do multipleksu. To już nie te czasy, że ktoś przychodził na film i szedł do domu. Podobnie jest z knajpami, czy klubami. Dziwimy się, że u nas ich nie ma, albo jeśli już są, to świecą pustkami.
Aglomeracja ma to do siebie, że wszyscy ciągną tam, gdzie jest najwięcej ludzi. Temu zjawisku nie da się zaradzić. Trzeba stworzyć coś alternatywnego.

Mówisz o Dyskusyjnym Klubie Filmowym w MOKiS ?

Parę lat temu zarejestrowaliśmy DKF imienia Andrzeja Nardellego. Należymy do stowarzyszenia DKFów, płacimy składki i wyświetlamy filmy trudniejsze, nastawione na konkretnego odbiorcę, bo nie mamy szans konkurowania z komercyjnym kinem. Staramy się wyświetlać filmy przynajmniej raz w tygodniu.

Wspomniałeś o klubach, które w pewnym stopniu są obrazem kulturalnego życia w mieście. Nie uważasz, że mówienie: „Katowice wciągają”, to pójście na łatwiznę? Moim zdaniem, knajpy i kluby tworzą środowiska. Są miejsca w których spotykają literaci, muzycy rockowi, artyści itd. Chcesz powiedzieć, że w Mysłowicach nie ma artystów ?

Nie czarujmy się, środowisko artystów jest u nas marne. Pamiętam czasy komuny, wtedy było u nas środowisko, trudne warunki jednoczyły artystów. Dziś wszystkie knajpy w Mysłowicach nastawione są na przeciętnego odbiorcę. Nie ma klubu, który ściągałby ludzi wymagających. Czyli brakuje dobrego wujka z kasą i słabością do Andy Warhola? To nie jest tylko sprawa pieniędzy. Brakuje pomysłu i gustu. Są knajpy, w których zamiast stolików, zainstalowano stare maszyny do szycia. Najważniejszy jest klimat takiej knajpy. Tworzy go oczywiście właściciel. To on puszcza muzykę, wyświetla teledyski, filmy i organizuje wystawy. Skoro znasz receptę na środowiskową niemoc, to na co czekamy? Jest pomysł. Chcielibyśmy przerobić hall „Trójkąta” w Brzezince na klub muzyczny. Rozmawialiśmy już o tym w Urzędzie Miasta. Plan zakłada budowę balkonu. Na górze byłaby galeria, a na dole koncerty i spektakle teatralne. Nawet w Katowicach nie ma czegoś takiego. Większe imprezy odbywałyby się w weekendy, natomiast w tygodniu wyświetlano by filmy. Do tego koniaczek i dobre wino. To szansa na spotkania ludzi sztuki. Nasze miasto kojarzone jest przede wszystkim z grupą Myslovitz. Coraz więcej mówi się Off Festivalu i Mediavawe. Ciągle poszukujemy swojej tożsamości.

Czy kultura może stać się wizytówka miasta ?

Może (cisza). Jest jeszcze sporo do zrobienia. Mamy pomysł stworzenia studia muzycznego. Do Mysłowic mogłyby przyjeżdżać kapele, chcące nagrać swój debiutancki album. Nasze studio powinno być tanie i profesjonalne. Ciągle, bardzo mało wydaje się w naszym kraju muzyki bluesowej czy jazzowej. Wszystko idzie w pop. Moglibyśmy słynąć z kompleksowego studia nagrań dla alternatywnych kapel. Studio byłoby wsparciem dla OFFu i Mediavawe.

Nie ma konfliktu pomiędzy festiwalami ?

Nigdy nie było. Uważam że Mediavawe jest bardziej offowy niż sam OFF. Mediavawe stawia na etno rock, etno jazz czyli na korzenie muzyki. Dlatego zapraszamy artystów z Węgier, Słowacji czy Austrii. Nasze koncerty są kameralne, dla wąskiej grupy odbiorców. Muzyka grana na Mediavawe jest o wiele trudniejsza. Tu nie ma przypadku, trzeba być dobrym muzykiem. Poza tym nie ma sensu tworzyć drugiego dużego festiwalu, podobnego do OFFu. Finałem tegorocznego OFFu był Industrial Art., czyli namiastka sztuki współczesnej. Pamiętam, że poczynania artystów obserwowałeś ze sporą dozą krytycyzmu. Mój profesor zawsze powtarzał, że aby tworzyć sztukę, to trzeba być artystą. Artystą się nie jest, lecz bywa. Ale żeby nazywać się artystą, to najpierw trzeba być rzemieślnikiem. Dla mnie wysypywanie ziemi w galerii nie jest rzemiosłem. Celem twórców wystawy „Polska część śląska” był przede wszystkim efekt zaskoczenia. Dla wielu widok ubitej ziemi w galerii MCK był szokiem. To, co zostało pokazane w Mysłowicach podczas trzeciego dnia OFF Festivalu, to była typowa pop-sztuka lansowana przez Amerykanów. Takie jest moje zdanie. Nie mówię wcale, że Industrial Art był bez sensu. Może dobrze, że ludzie mogli zobaczyć ten rodzaj sztuki. Bo w zasadzie, Miejskie Centrum Kultury jest właśnie po to, by pokazywać różne działania twórców. Sama inicjatywa jest w porządku, co wcale nie znaczy, że wszyscy mamy się z nią zgadzać. Sztuka jest wolna i każdy może powiedzieć, co chce na jej temat. Albo nie mamy sztuki. Zatem rozmawiajmy o sztuce.

Co dzieje się z Adamem Sadurą – malarzem ?

Maluję z potrzeby, albo nie maluję wcale. Mojego malarstwa – z pogranicza symbolizmu i surrealizmu – nie da się na siłę wymyślić, bo taki obrazek nie jest nic wart. Jeśli nie mam na nic pomysłu, to nie maluję. Co innego maryniści, albo pejzażyści – oni mogą malować zawsze. W przyszłym roku mam wystawę na Słowacji. Zostałem tam przyjęty do międzynarodowej grupy surrealistów. Powiedziano mi, że potrzebują „nowej krwi” (śmiech).
( Życie Mysłowic )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mieszkańców Mysłowice Strona Główna -> Informacje z Mysłowic Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin